Stowarzyszenie Nowe Oblicze Olsztyna
Koło Młodych PZITB przy ZSB Olsztyn ; Warmińsko-Mazurska Grupa Budowlana
MANIFEST
w sprawie egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe na tytuł technika budownictwa, drogownictwa i urządzeń sanitarnych
oraz
powrotu uprawnień dla w/w zawodów
 
 
 
 
 
 
plik pdf MANIFESTU do pobrania <<pobierz>>
CZĘŚĆ PIERWSZA –

EGZAMINY POTWIERDZAJĄCE KWALIFIKACJE ZAWODOWE

Po raz kolejny uczniowie techników o profilu budownictwo i drogownictwo będą przystępować do egzaminu zawodowego potwierdzającego kwalifikacje zawodowe.

Zgodnie z obowiązującymi od czterech lat zasadami absolwent uzyskuje tytuł technika jeżeli przejdzie pozytywnie egzamin zawodowy składający się z dwóch części. Część pierwsza zawierająca etap pisemny składający się z 50 pytań z zakresu budownictwa lub drogownictwa oraz 25 pytań z zakresu przedsiębiorczości. Jest to test wyboru.

Część druga praktyczna polega na rozwiązaniu zadania problemowego, które obejmuje wykonanie projektu realizacji wykonania elementu budowlanego, drogowego lub sanitarnego.

Przykładowy zestaw części praktycznej oraz części pisemnej dla zawodu technik budownictwa i technik drogownictwa jest załącznikiem do niniejszego manifestu.

Uczeń przystępujący do egzaminu uzyskuje tytuł technika po uzyskaniu następujących wyników:

- w etapie pisemnym w części pierwszej związanej z przedmiotami zawodowymi osoba przystępująca do egzaminu zawodowego musi uzyskać minimum 50 % pozytywnych odpowiedzi oraz 30% pozytywnych odpowiedzi w części drugiej związanej z przedsiębiorczością.

- w etapie praktycznym uczeń musi uzyskać 75 % punktów, rozwiązując zadanie problemowe, które zawiera część opisową procesu technologicznego zgodną z kolejnością wykonywania, szczegółowy wykaz materiałów i sprzętu oraz obliczenie części kosztorysowej, która powinna zawierać dokładny przedmiar i nakłady rzeczowe na wykonywany element.

Wyniki egzaminów przedstawiane przez Komisje Egzaminacyjne, nie są szczegółowe i przedstawiają jedynie ogólny procent zdawalności. Tytuł technika w województwie warmińsko-mazurskim w ciągu ostatnich lat uzyskało średnio 48 %, natomiast w kraju średnio około 50 %.

Analizując wyniki oraz wyciągając wnioski z rozmów z nauczycielami przedmiotów zawodowych można stwierdzić, że etap pierwszy egzaminu zawierający część teoretyczną nie przysparza uczniom większych problemów, szczególnie, że jest to forma testu.

Natomiast część praktyczna egzaminu sprawia osobom przystępującym do egzaminu spore problemy.

Analizując zadanie praktyczne, w którym należy wykonać dokładny, prawie książkowy opis technologiczny wykonywanego elementu związanego z konstrukcjami budowlanymi, drogowymi lub sanitarnymi, szczegółowego wyszczególnienia materiałów i sprzętu potrzebnego do wykonania danego elementu, a także dokładnego przedmiaru robót oraz obliczenia i zestawienia nakładów rzeczowych korzystając z KNR w formie papierowej, gdzie obecnie wykorzystywane są programy komputerowe.

Czas jaki przewidziano na wykonanie poszczególnych części wynosi:

- 120 min – etap pisemny – pierwszy dzień egzaminu

- 180 min – etap praktyczny – drugi dzień egzaminu

Podsumowując powyższe przedstawienie tematu stwierdzamy, że taka forma sprawdzania wiadomości i umiejętności z tak obszernego materiału realizowanego w ciągu czterech lat nauki jest bardzo trudne. Szczególnie, że w zawodzie technik budownictwa i drogownictwa podczas czterech lat nauki uczniowie mają 15 (piętnaście) przedmiotów zawodowych.

Szczególnie uważamy, że należy zwrócić uwagę na etap praktyczny egzaminu zawodowego. Taka forma sprawdzania umiejętności i wiadomości nabytych przez uczniów nie jest najlepsza. Naszym zdaniem ustawienie progu zdawalności w etapie praktycznym na poziomie minimum 75 % jest zbyt wygórowane. Porównując do progu zdawalności egzaminu maturalnego, który wynosi 30 %, punktacja etapu praktycznego jest zbyt przesadzona.

Na szczególny fakt także zasługuje to, że uczniowie technikum mają bardzo duże trudności z matematyką. Ich poziom wiedzy jest mniej więcej na poziomie 50 % uczniów liceum. Wiąże się to już z poziomem nauczania w szkołach gimnazjalnych, a także większą ilością przedmiotów zawodowych oraz obecnie mała liczbą godzin matematyki – dwie godziny tygodniowo w czteroletnim cyklu nauczania. Niski poziom z matematyki ma w dużym stopniu wpływ na wynik końcowy egzaminu. Prawie 1/3 punktów obejmuje część kosztorysową, która jak wiemy opiera się wyłącznie na obliczeniach.

Stwierdzamy także, że poziom egzaminu praktycznego jest zbyt wysoki nawet dla absolwentów, a także studentów ostatnich lat na kierunkach budownictwo, drogownictwo oraz inżynieria środowiska.

Kolejnym problemem wpływającym na niekorzyść takiej formy egzaminów jest brak jakichkolwiek prawidłowo przedstawionych rozwiązań zadań egzaminacyjnych na stronach internetowych Komisji Egzaminacyjnych. Uważamy, że brak przedstawienia prawidłowej formy rozwiązania zadania, a także przykładu na podstawie, którego oceniano etap praktyczny powoduje, że egzamin można uważać za bezpodstawny. Przecież każdy pisząc państwowy egzamin ma prawo wiedzieć na jakiej podstawie oceniono jego pracę. Dodatkowo Komisje Egzaminacyjne nie przedstawiają oficjalnie punktacji na podstawie, której oceniają prace.

Uważamy , że nie można etapu praktycznego oceniać na podstawie nawet jednego przykładu prawidłowego rozwiązania pracy. Przecież każdy opisuje problem w inny sposób, a większość nauczycieli uczy i każe rozwiązywać zadanie podając przykład zadania rozwiązany przez jednego z uczniów i podany oficjalnie na stronach internetowych. Dlatego nasuwa się pytanie. Czy technik, który przygotowywany jest do egzaminu pod standardy, czy technik, który nie potrafi rozwiązać sam problemu, będzie dobrym technikiem? Według nas na pewno nie.

Dodatkowo porównując egzamin do obrony pracy inżynierskiej czy też magisterskiej na kierunkach technicznych wymagania egzaminu można uznać za zbyt wygórowane.

Dlatego też nasuwa się pytanie – czy technik budownictwa, drogownictwa oraz pokrewnych zawodów budowlanych będzie po skończeniu szkoły projektantem, czy będzie projektował elementy konstrukcyjne.

Według nas technik powinien znać zasady projektowania, wykonywania, ale na zasadzie, że wiele rzeczy potrafi odnaleźć, a także skorzystać z normogramów, tabel, polskich i europejskich norm.

Dla porównania egzamin na uprawnienia budowlane opiera się na możliwości skorzystania z norm i ustaw. Dlaczego więc egzamin na uprawnienia budowlane ma o wiele łatwiejszą formę, natomiast egzamin na tytuł technika jest uwarunkowany takimi wymaganiami.

CZĘŚĆ DRUGA –

UPRAWNIENIA BUDOWLANE DLA TECHNIKÓW

Dodatkowo należy podkreślić, że uczeń kończący szkołę średnią techniczną o profilu budowlanym , drogowym oraz pokrewnym nie może uzyskać jakichkolwiek uprawnień budowlanych. Dlatego też nasuwa się pytanie dlaczego egzamin na tytuł technika jest tak trudny, a nie przynosi on żadnych korzyści. Obecnie technik na budowie traktowany jest na równi z osobą, która ukończyła szkołę zasadniczą zawodową. Jak wiemy obecnie tytuł technika nie umożliwia ubiegania się o uprawnienia budowlane, nawet w ograniczonym zakresie, jak to było do niedawna

Dlatego też jako organizacje związane z budownictwem zwracamy się z ogromną prośbą do instytucji i odpowiednich władz, żeby przyśpieszyć prace nad powrotem ograniczonych uprawnień dla techników budownictwa, drogownictwa i zawodów pokrewnych. Zauważmy, że obecnie w Polsce nadzór nad budową stał się sprawą umowną. Nie tak dawno organizacje związane z budownictwem obliczyły, że obecnie na jedną osobę z pełnymi uprawnieniami budowlanymi przysługuje około 10 budów. Czy jest to prawidłowy nadzór. Według nas nie. Przecież przy takim obciążeniu jedna osoba nadzorująca nie może być jednocześnie na dziesięciu budowach. Wiele razy zauważamy, że dzienniki budów wypełniane są przez telefon, że budowy nie są w prawidłowy sposób nadzorowane. Jednak jak mogą być, jak jedna osoba ma minimum dziesięć budów.

Dlatego też uważamy, a nie jest to tylko nasze zdanie, że należy przywrócić uprawnienia w ograniczonym zakresie dla absolwentów techników. Czy naprawdę musi dojść do dużej tragedii, żeby zauważyć obecny problem. Przecież technik byłby obecny na budowie cały czas, przecież mógłby nadzorować kolejne etapy budowy. Nie mamy na myśli budów o dużej kubaturze, jednak jest wiele inwestycji mało kubaturowych. Przecież to takie budowy nie mają odpowiedniego nadzoru, to na nich rzadko spotkamy kierownika.

Wystarczy spojrzeć na naszych sąsiadów, Niemcy, kraj w którym technicy budownictwa mają ograniczone uprawnienia budowlane. Kraj o wiele bardziej rozwinięty pod względem budownictwa i technologii od Polski. Jednak tam technik może nadzorować „małe” budowy. W Polsce technik stał się robotnikiem wykwalifikowanym.

PZITB (Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa) opracował w 2008 roku program i plan propozycji powrotu uprawnień dla techników w „Raporcie w sprawie kadr technicznych i wykwalifikowanych robotników dla budownictwa". W pełni popieramy proponowane zmiany, jednak od 2008 roku od przedstawienia Raportu sprawy nadal według nas znajdują się w punkcie wyjścia.

CZĘŚĆ TRZECIA –

SZKOLNICTWO ŚREDNIE ZAWODOWE

Kolejnym nurtującym nas problemem wiążącym powyższe sprawy są plany Ministerstwa Edukacji Narodowej. Obecnie MEN szykuje zmiany odnośnie szkolnictwa średniego zawodowego. Jeden z pomysłów MEN przewiduje likwidację szkół zaocznych o policealnych. Osoby, którym nie powiodło się na studiach, lub też nie ukończyły szkoły średniej egzaminem maturalnym i nie mogły kontynuować nauki na wyższych uczelniach, dla tych osób MEN proponuje wprowadzić kilku miesięczne kursy, dzięki którym będzie można uzyskać tytuł technika na takich samych prawach jak po ukończeniu czteroletniego cyklu nauczania w technikum.

Kolejnym problemem na który pragniemy zwrócić uwagę jest brak odpowiedniego dofinansowania szkolnictwa zawodowego. Brak dobrego wynagrodzenia dla kadry pedagogicznej zawodowej – nauczyciel stażysta w graniach 900 zł. Zarobki przez kilka kolejnych lat wynoszą w granicach 1300 zł. Czy takie zarobki, gdzie inżynier budownictwa zaraz po studiach osiąga zarobki w granicach 3000 zł przyciągną wyszkolone kadry budowlane. Czy też niedługo w szkołach zawodowych zaczną uczyć nauczyciele, którzy nie posiadają doświadczenia zawodowego, a tytuł inżyniera uzyskali z przypadku. Dodatkowo należy też spojrzeć na brak pieniędzy na odpowiednią bazę dydaktyczną. W wielu szkołach zauważamy brak odpowiednio wyposażonych pracowni, brak odpowiedniego oprogramowania, a także zbyt mała ilość aktualnej literatury naukowej.

Dlatego też zwracamy się do wszystkich osób oraz instytucji związanych z budownictwem, drogownictwem i instalacjami sanitarnymi o wsparcie i pomoc w dalszej walce o zmianę sposobu przeprowadzania egzaminu na tytuł technika budownictwa, drogownictwa oraz pokrewnych, a także przywrócenia uprawnień budowlanych w ograniczonym zakresie dla techników.

Uważamy, że dalsza kontynuacja obecnego stanu może spowodować likwidację szkół średnich zawodowych o profilach budowlanych, gdyż młodzież nie będzie widziała jakichkolwiek korzyści płynących z czteroletniej nauki w technikum. Dodatkowo uważamy, że przedstawiona sytuacja w niniejszym opracowaniu wpłynie niekorzystnie na rozwijający się rynek budowlany i drogowy w Polsce.

Licząc na wsparcie Apelu
 
 
mgr inż. Jarosław Krzysztof Krzemieniewski
Prezes Stowarzyszenia Nowe Oblicze Olsztyna
Przewodniczący Koła Młodych PZITB przy ZSB Olsztyn
 
 
Oraz:
 
Anna Ziembolewska
Z-ca Przewodniczącego Koło Młodych PZITB przy ZSB Olsztyn
 

Jarosław Polak
p.o. Przewodniczącego Warmińsko-Mazurskiej Grupy Budowlanej